ewolucja Nowosci

   wprowadzenie
   blog
   artykuły
   kreacjonizm
   e-WWWolucja
   forum
   literatura
   ludzie
   słowniczek
   varia
   mapa serwisu
   English info

szukaj w serwisie




Darwin w Warszawie


O ile wiem, Charles Darwin nigdy nie odwiedził Polski ani Warszawy. Myślę więc, że to może być dobry moment, teraz w roku 2005, kiedy Polska i Warszawa tak wyraźnie się zmieniają. A cóż bardziej pasuje do symbolu ewolucji i przemian niż fasada budynku, mającego w nazwie kulturę i naukę?

Lene Berg

W czwartek, 6 października 2005 roku, o godzinie 19, na Pałacu Kultury i Nauki od strony ul. Marszałkowskiej ukazał się staruszek Karol Darwin i zaśpiewał głosem Louisa Armstronga słynny przebój "What a Wonderful World"; projekcja trwała do godz. 7 rano.

WHAT A WONDERFUL WORLD
(George Weiss / Bob Thiele 1967)
I see trees of green, red roses too
I see them bloom for me and you
And I think to myself, what a wonderful world

I see skies of blue and clouds of white
The bright blessed day, the dark sacred night
And I think to myself, what a wonderful world

The colours of the rainbow, so pretty in the sky
Are also on the faces of people going by
I see friends shakin' hands, sayin' "How do you do?"
They're really saying "I love you"

I hear babies cryin', I watch them grow
They'll learn much more than I'll ever know
And I think to myself, what a wonderful world
Yes, I think to myself, what a wonderful world

Projekcja jest prezentem dla Pałacu na 50. urodziny od skandynawskiej artystki Lene Berg.
Przez całą noc wyświetlany będzie na fasadzie gmachu animowany obraz. Dzięki komputerowej obróbce pokolorowanego zdjęcia (wykonanego przez syna Darwina, Leonarda), siwobrody twórca teorii ewolucji będzie ruszał ustami i mrugał.
Projekt "Darwin w Warszawie" pod patronatem ambasad Szwecji i Norwegii koordynuje Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski (kurator: Ika Sienkiewicz-Nowacka; współpraca: Ewa Witkowska). W tym czasie na poziomie galerii handlowej na stacji metra Centrum w gablocie Muzeum Ewolucji (które mieści się właśnie w Pałacu Kultury i Nauki) znajdzie się plakat z krótką prezentacją projektu i biografii Darwina.

Darwin

Lene Berg studiowała reżyserię filmową na University College of Film, Radio, Television and Theatre w Sztokholmie. Od 1999 roku uczy w szkołach filmowych i artystycznych, między innymi w Art Academy w Sztokholmie i The Universities for Art and Crafts w Oslo. Pracuje jako artystka i reżyserka.
Jest laureatką nagrody Elephant Prize na Nordic Art Biennal Momentum (2000); w 2003 roku otrzymała grant IASPIS (Międzynarodowy Program Pobytów Twórczych dla Artystów w Sztokholmie) oraz stypendium Akademii Schloss Solitude. W Warszawie gościła w ramach programu a-i-r (Artists-In-Residence Laboratory).

W towarzyszącej temu wydarzeniu artystycznemu książce, artystka podkreśla szczególną aktualność idei ewolucji w szybko przeobrażającej się Polsce. Darwin był jednak nie tylko twórcą tej głównej teorii spajającej współczesną biologię (a także odkrywcą tak - dosłownie - przyziemnych a fundamentalnych zjawisk przyrodniczych jak rola dżdżownic w spulchnianiu i użyźnianiu gleby).
Lene Berg zwraca też uwagę na fakt, że Darwin, choć wyrastał wśród angielskiej elity, nastawionej dość ksenofobicznie i przesiąkniętej rasistowskimi stereotypami wobec kolorowych poddanych Imperium, już w czasach studenckich zaprzyjaźnił się z czarnym preparatorem ptaków, a później podczas pięcioletniej podróży dokoła świata odnajdował potwierdzenie wspólnoty psychiki wszystkich napotykanych ludzi.
Stał się wówczas gorącym przeciwnikiem niewolnictwa, czemu dawał czynny wyraz do końca życia. Należy więc do prekursorów otwartego, wieloetnicznego społeczeństwa naszych czasów, zagrożonego przez rasizm, nacjonalizmy i szowinizmy religijne.
Przesłanie Darwina jest więc dziś szczególnie aktualne dla integrującej się Europy i całej ludzkości.

Karol Darwin

Wiele lat później Karol Darwin napisał między innymi w ten sposób na temat swoich relacji z kapitanem FitzRoyem: "Często kłóciliśmy się; gdy wpadał w rozdrażnienie, stawał się bardzo nierozsądny.
Tak np. na początku podróży, gdyśmy byli w Bahia w Brazylii,zaczął bronić i chwalić niewolnictwo, które dla mnie było rzeczą wstrętną i oświadczył, że właśnie gościł u wielkiego właściciela niewolników, który przywołał wielu z nich i pytał, czy są szczęśliwi, i czy życzyliby sobie uzyskać wolność, na co wszyscy odpowiedzieli: "Nie". Spytałem go wówczas, zapewne nie bez drwiny, czy według niego odpowiedzi niewolników w obecności ich pana mają jakąkolwiek wartość. Strasznie go to rozgniewało. Powiedział, że nie możemy już dłużej razem mieszkać, ponieważ wątpię o prawdziwości jego słów, to . Myślałem, że będę musiał porzucić okręt." [tłum. Stanisław Skowron - Autobiografia Darwina, PWRiL Warszawa 1960, s. 35]

Jak to się stało, że właśnie Karol Darwin nie widział korzyści z niewolnictwa - korzyści, które były przecież oczywiste dla większości ludzi jego narodowości i klasy społecznej? Jak to się stało, że właśnie on nie rozumiał, że system ekonomiczny, w którym żył, był całkowicie zależny od handlu niewolnikami i od niewolniczej pracy? Dlaczego myśl o posiadaniu i handlu ludźmi była tak odrażająca właśnie dla niego, który przez całe swoje życie miał służbę?

Być może częściowo odpowiedź znajduje się w Edynburgu, gdzie na polecenie ojca bez entuzjazmu studiował medycynę: "Warto przy tym wspomnieć, że w Edynburgu mieszkał pewien Murzyn , który podróżował z Watertonem, zarabiał na utrzymanie wypychaniem ptaków, na czym znał się doskonale.Za drobną opłatą uczył mnie tej sztuki, toteż często u niego przesiadywałem; był to człowiek bardzo uprzejmy i inteligentny." [tamże., s. 21-22]

Do tego fragmentu z książki Lene Berg dodajmy jeszcze jeden cytat z Darwina, jakże aktualny i w naszych czasach:
"W miarę postępu cywilizacji i jednoczenia się drobnych plemion w większe społeczności najprostszy rozum podyktuje każdemu osobnikowi, że jego instynkty społeczne i współodczuwanie powinny objąć wszystkich, nawet nie znanych mu osobiście członków tej samej narodowości. Gdy człowiek osiągnie ten stopień, pozostaje już tylko obalenie sztucznej bariery i przeniesienie swoich uczuć altruistycznych na ludzi wszystkich narodów i ras. Jeżeli, istotnie, ludzie ci różnią się od niego znacznie wyglądem i obyczajami, wiemy z doświadczenia, jak niestety długiego czasu trzeba, żebyśmy zaczęli patrzeć na nich jak na naszych bliźnich." [tłum. Stanisław Panek Pochodzenie człowieka, PWRiL, Warszawa 1958: s. 77]

Symbolicznym ucieleśnieniem tego współodczuwania przekraczającego bariery rasowe jest to, że angielskiemu uczonemu użyczy głosu Satchmo, potomek czarnych niewolników, o których wyzwolenie Darwin tak bardzo zabiegał - śpiewając swym niepowtarzalnym głosem o ludziach, którzy przy spotkaniu okazują sobie serdeczność i o dzieciach, których wiedza będzie o wiele bogatsza od naszej - dzięki nieustannemu postępowi nauki, w którym olbrzymią rolę odgrywała i odgrywa teoria sformułowana przez brodatego przyrodnika z Down House.

Karol Sabath

Fot. Karol Sabath
Wizualizacja: Lene Berg

Linki:
http://www.amb-norwegia.pl/culture/VideoInstallationWarsaw/LeneBerg2005.htm
http://www.aktivist.pl/index.php?ID=1001571&OID=101301569
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34861,2883631.html
http://serwisy.gazeta.pl/cjg/1,31904,2942090.html
http://csw.art.pl/ns/2005/lene.htm
http://www.warsawvoice.pl/view/9406

Współpraca:
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie
Barco Polska
Vatenfall Polska
Ambasada Norwegii w Warszawie
Ambasada Szwecji w Warszawie
Między Nami
Akademie Schloss Solitude
Robert Bosch Stiftung Stuttgart
Ministerstwo Nauki i Kultury Badenii-Wirtembergii
Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN





autorzy:      Katarzyna Adamala       Karol Sabath