"Inteligentny projekt" nie będzie nauczany
W zeszłym roku Rada Oswiatowa w amerykańskim miasteczku Dover w stanie Pensylwania uchwaliła, iż na lekcjach biologii dzieci powinny być nauczane i naukowej teorii ewolucji biologicznej, i opowieści o "inteligentnym projekcie". Obie wersje miały być przedstawiane jako "równie prawdopodobne". Członkowie rady argumentowali, że teoria ewolucji jest "tylko teorią", i dzieciom trzeba przedstawiać wszelkie dostępne teorie opisujące pochodzenie życia na Ziemi - a więc i naukową teorię ewolucji biologicznej, i kreacjonistyczny "inteligentny projekt".
Uchwała ta została zaskarżona do sądu jako sprzeczna z amerykańską konstytucją. W Stanach Zjednoczonych przestrzegana jest zasada rozdziału życia publicznego od wpływów jakiegokolwiek Kościoła.
Osoby, które zaskarżyły wspomnianą uchwałę - rodzice uczniow - stwierdziły, że wprowadzanie na lekcje biologii - a więc tam, gdzie jest miejsce tylko dla neutralnych światopoglądowo, sprawdzonych faktów naukowych, religijnej "teorii inteligentnego projektu", narusza zasadę wolności wyznania i rozdziału religii od innych sfer życia publicznego.
Sąd federalny, po rozpatrzeniu argumentów obu stron, uznał, że "inteligentny projekt" nie może być nauczany na lekcjach biologii.
W uzasadnieniu wyroku napisano m.in. "Uważamy, że świeckie argumenty wysuwane przez Radę (szkolną - przyp. tłum.) są jedynie pretekstem do jej prawdziwego celu, jakim jest propagowanie religii w szkołach publicznych"
Tym samym, wskazano właściwie miejsce dla wszelkich koncepcji kreacjonistycznych - jako opowieści religijnych, nie mających nic wspólnego z teorią naukową.
Pełny tekst uzasadnienia wyroku dostępny na stronie www.msn.com.
Co ważne, główny orzekający w tej sprawie jest znanym konserwatystą, mianowanym przez samego prezydenta Busha.
Jak widać, bezsadanośc próby wprowadzenia kreacjonizmu na lekcje biologii była tak oczywista, że wątpliwości nie mógł mieć nawet przedstawiciel opcji politycznej znanej ze sprzyjania kreacjonistom.
Ponieważ prawo amerykańskie opiera się na precedensach, można mieć nadzieję, że wyrok w tej sprawie zapobiegnie próbom mieszania biologii z kreacjonizmem w innych szkołach tego kraju.
Katarzyna Adamala
|