S³owa kluczowe: melanizm przemys³owy, kreacjonizm, teoria ewolucji
Ewolucja w dzia³aniu - melanizm przemys³owy
Katarzyna Adamala, Karol Sabath
25.I.2005
Zjawisko melanizmu przemys³owego jest jednym z najpowszechniej znanych i najmocniejszych dowodów potwierdzaj±cych s³uszno¶æ za³o¿eñ TE. Fakt zmiany barwy motyli jest szczegó³owo poznany i opisany w wielu ¼ród³ach. Tymczasem okaza³o siê, ¿e i tak doskonale udokumentowane zjawisko kreacjoni¶ci mog± usi³owaæ obaliæ. Poniewa¿ nie potrafi± podaæ ¿adnych w³asnych dowodów (nie ma ¿adnych badañ obalaj±cych ewolucyjn± interpretacjê melanizmu przemys³owego!) , ich g³ówne "argumenty" to przek³amanie ¼róde³ i próba manipulacji faktami.
Czêsto pod adresem teorii ewolucji pojawiaj± siê zarzuty oparte na sfa³szowanych danych, poprzekrêcanych faktach czy wynikaj±ce z b³êdnego zrozumienia niektórych aspektów teorii. Publikujemy odpowiedzi na niektóre pytania i prowokacje.
Cytowane (oznaczone ">") fragmenty pochodz± z postów na grupie pl.sci.biologia
Mieczys³aw Pajewski w swoim tekœcie opublikowanym na stronie PTKr wyszczególni³ rzekome s³abo¶ci ewolucyjnego wyja¶nienia melanizmu przemys³owego i zanegowa³ sam fakt istnienia tego zjawiska.
> Odkrywca zjawiska melanizmu przemys³owego,
> Bernard Kettlewell po prostu przykleja³ martwe æmy do pni drzew
> i nastêpnie je fotografowa³.
Zarzuty M. Pajewskiego powielaj± tezy ksi±¿ki "Icons of
Evolution" znanego kreacjonisty, wielebnego Jonathana Wellesa.
Ksi±¿ka w ca³o¶ci roi siê od cynicznych przeinaczeñ i manipulacji
(zob. recenzje i komentarze biologów).
Jak to zwykle bywa z kreacjonistycznymi zarzutami wobec
ewolucji, i ten dotycz±cy melanizmu przemys³owego znacznie
mija siê z prawd± - delikatnie mówi±c... :-)
Dlatego stanowi dobry przyk³ad do zademonstrowania jak
dalece bezczelnie kreacjoni¶ci manipuluj± faktami, np.
wyrywaj±c zdania z kontekstu, przypisuj±c ró¿nym naukowcom
pogl±dy odwrotne od rzeczywistych, itp.
1) Majerus nie obali³ rzeczywistego zachodzenia melanizmu
przemys³owego, wrêcz przeciwnie.
Tytu³ jego pracy z 1998 roku brzmi zreszt±: "Industrial
Melanism: Evolution in Action"
(Melanizm przemys³owy: ewolucja w dzia³aniu")!
Wyniki Majerusa (zreprodukowane graficznie np. na stronie
talkorigins.org) dotycz±ce
miejsc zaobserwowania odpoczywaj±cych krêpaków
brzozowych (³±cznie ok. 250 osobników zaobserwowanych
w ci±gu paru lat) wygl±daj± nastêpuj±co:
A) w naturze:
os³oniêty pieñ: 12,8 %,
os³oniêty pieñ: 12 %
na styku pnia i ga³êzi: 42,6 %
ga³êzie: 31,9 %
B) w pobli¿u pu³apek z oparami rtêci:
ods³oniêty pieñ: 23,6 %
os³oniêty pieñ: 10,8 %
na styku pnia i ga³êzi: 32,5 %
ga³êzie: 9,9 %
li¶cie: 10,8 %
powierzchnie sztuczne: 12,3 %
Tak czy owak, przewa¿aj±ca wiêkszo¶æ motyli (a nie "2 w
ci±gu ponad 40 lat intensywnych badañ") siedzia³a na korze
drzew, bez ¿adnego przyklejania!
Fakt, ¿e motyle instynktownie szukaj± os³oniêtych miejsc
(siadaj± w miejscach zacienionych w dzieñ, np. pod nasad±
konarów) dodatkowo sugeruje, ¿e za dnia poddane s± presji
drapie¿ników kieruj±cych siê wzrokiem (g³ównie ptaków).
2) Motyle przyklejano do pod³o¿a w dwóch celach:
a) podczas badania natê¿enia presji selekcyjnej ze strony
ptaków (umieszczano okre¶lon± liczbê jasnych i ciemnych
okazów na jasnym i ciemnym tle, by przekonaæ siê, ile z nich
zostanie zaatakowanych przez ptaki, a wiêc na ile skuteczne
jest maskowanie).
b) ¿eby pogl±dowo zademonstrowaæ widoczno¶æ odmiany
jasnej i melanistycznej na korze pokrytej jasnym porostami
(w warunkach czystego ¶rodowiska) i korze pokrytej
przemys³ow± sadz±.
Zw³aszcza w czasach Kettlewella (ma³a czu³o¶æ filmów)
sfotografowanie "dzikiego" motyla w naturze by³o trudne,
tym bardziej znalezienie w naturze dwóch ró¿nych siedz±cych
tu¿ ko³o siebie tak, by mie¶ci³y siê w kadrze.
Zreszt± wiêkszo¶æ dobrych zdjêæ entomologicznych by³a
"pozowana".
Takie zdjêcia nie by³y jednak "dowodami" ani punktem
wyj¶cia do odkrycia melanizmu przemys³owego, a jedynie
ilustracj± ró¿nicy w widoczno¶ci obu odmian motyli zale¿nie
od barwy pod³o¿a.
Zarzut fa³szerstwa jest wiêc absurdalny.
Równie dobrze, gdyby kto¶ ustawi³ ko³o siebie i
sfotografowa³ Pigmeja i Masaja, ¿eby pokazaæ ró¿nice
wzrostu, mo¿na by mu zarzuciæ, ¿e "sfa³szowa³ dowód"
ró¿nicy wzrostu cz³onków obu plemion, bo w naturze Pigmeje
mieszkaj± w kongijskiej d¿ungli, a Masajowie na kenijskiej
sawannie i w naturze nigdy mo¿na by ich spotkaæ ko³o siebie.
W pracy Majerusa natomiast wszystkie motyle by³y
sfotografowane w naturze, bez pozowania (i nie ró¿ni± siê
od starych, pozowanych; osobn± spraw± jest u¿ywanie w
podrêcznikach szkolnych ilustracji motyli z rozpostartymi
skrzyd³ami - jak w gablocie entomologicznej - zamiast ze
z³o¿onymi wzd³u¿ cia³a).
3. Realno¶æ melanizmu przemys³owego potwierdzaj± nie tylko
badania Kettlewella i Majerusa w ró¿nych rejonach Wielkiej
Brytanii, ale tak¿e badania innych, amerykañskich gatunków
motyli, które wykaza³y podobn± zmianê ewolucyjn± wraz z
rozwojem przemys³u.
Potwierdzeniem mechanizmu zaproponowanego przez
Kettlewella jest te¿ ponowne upowszechnianie siê form
jasnych w miarê poprawy stanu ¶rodowiska silnie
uprzemys³owionych regionów (teraz formy melanistyczne
s± ³atwiej widoczne dla drapie¿ników).
Nie wyklucza to innych mechanizmów selekcji ni¿ drapie¿nictwo
ptaków dzia³aj±ce na owady doros³e (np. ró¿nic w dostosowaniu
g±sienic obu odmian).
Ciekawe, czy sam Pajewski oraz osobnik anonimowo
reklamuj±cy ten artyku³ na grupie pl.sci.biologia zadali sobie trud zajrzenia
do oryginalnych prac POTWIERDZAJACYCH fakt istnienia
melanizmu przemys³owego... Zapewne nie, s±dz±c po poziomie komentowanego artykulu Pajewskiego.
Przy okazji mamy dobry przyklad sposobu, w jaki powstaj±
ich "fakty" i na jakich podstawach opiera siê ca³y kreacjonizm
"naukowy". ;-)
Wiêcej o kreacjonizmie i metodach pseudonaukowej propagandy na stronie www.kreacjonizm.org
|