ewolucja Artykuly

   wprowadzenie
   blog
   artykuły
      Teoria
      Biogeneza
      Filozofia
      Geologia
      Paleontologia
      Antropogeneza
      Genetyka
      Faktoidy
      Archiwum KS
      Behawior
      Modelowanie
   kreacjonizm
   e-WWWolucja
   forum
   literatura
   ludzie
   słowniczek
   varia
   mapa serwisu
   English info

szukaj w serwisie



  Słowa kluczowe: kreacjonizm, Stwórca, Kreator, religia, Bóg, teologia, ewolucja, ewolucjonizm

Kreacjonizm

Karol Sabath   
25.V.2002    

Kreacjonizm (od łac. creatio - stwarzanie) to pogląd filozoficzno-religijny głoszący, że istnienie i obecny kształt życia na Ziemi jest wynikiem działania ponadnaturalnych sił wyższych, bóstw lub kosmitów.

Nurt kreacjonistyczny zróżnicowany jest m.in. ze względu na postać stwórcy, któremu wyznawcy przypisują kluczową rolę w tworzeniu życia. Kreacjoniści religijni uważają, że wszystko jest dziełem Boga lub bogów (istnieją kreacjoniści żydowscy, chrześcijańscy i islamscy, a także hinduistyczni, czerpiący inspirację ze świętych ksiag swych religii). Są też kreacjoniści zastępujący tradycyjnych bogów kosmitami - np. raelianie (podobne poglądy głosi Erich von Daeniken).

Kreacjonizm był naturalnym poglądem w czasach przednaukowych. U początków nowożytnej nauki, w tym biologii, pojawiły się próby wykorzystania jej dorobku do apologetyki Stwórcy - takim nurtem była "teologia naturalna" popularna w Anglii w początkach XIX wieku (jej czołową postacią był William Paley).

Dalszy rozwój przyrodoznawstwa, zwłaszcza geologii, astronomii i biologii doprowadził do zanegowania religijnej wizji świata. Nauki przyrodnicze przyjęły odtąd zasadę metodologicznego redukcjonizmu i materializmu (odwoływanie się do zjawisk nadprzyrodzonych jest nieuprawnione w rozważaniach naukowych). Powstanie i rozwój życia na Ziemi stały się domeną biologii ewolucyjnej. Na gruncie nauki taki pogląd przeważył już w II połowie XIX wieku.

Ogłoszenie przez Karola Darwina i Alfreda Russela Wallace'a w 1858 roku teorii ewolucji drogą doboru naturalnego i jej szybkie upowszechnienie wzbudziły opór środowisk religijnych. Większość naukowców zaakceptowała słuszność teorii ewolucji. Wielkie religie świata z czasem także oswajały się z ewolucjonizmem (zasadność teorii ewolucji uznał m.in. papież Jan Paweł II). Nieprzejednanymi zwolennikami biblijnego kreacjonizmu były natomiast młode kościoły ewangelicznych chrześcijan i wyrosłe z chrześcijaństwa sekty, np. Świadkowie Jehowy.

Ekpansja fundamentalistycznego chrześcijaństwa, którego ostoją były południowe stany USA, a także odrodzenie fundamentalistycznego islamu, przyczyniły się do upowszechnienia tez kreacjonistów, które na gruncie nauki trafiły dawno do lamusa.

Druga połowa XX wieku przyniosła powstanie tzw. "kreacjonizmu naukowego". Jego twórcy walczyli o wprowadzenie do szkół nauczania o biblijnej wersji stworzenia jako o rzeczywistym obrazie początków świata. Ze względu na obowiązujący w USA konstytucyjny rozdział kościołów od państwa, nie można było tego robić pod szyldem religijnym. Stąd prawdziwość dosłownie rozumianych opisów Księgi Rodzaju uzasadniano argumentami "naukowymi". Tezy kreacjonizmu naukowego - sformułowane m.in. przez inż. Morrisa - służace apologetyce religijnej chrześcijaństwa, zostały podchwycone także przez muzułmanów (ruch Harun Jaya w Turcji, walczący ze świeckim państwem), a nawet wywodzące się z zupełnie innej tradycji sekty hinduistyczne (np. Hare Kryszna - także w Polsce ukazała się książka Zakazana archeologia, napisana przez aktywistów tego ruchu, gdzie materiały zebrane przez apologetyków fundamentalistycznego chrześcijaństwa użyte zostały do udowodnienia słuszności hinduskiej wizji świata).

Poszczególni kreacjoniści naukowi głoszą wizje wzajemnie sprzeczne: "kreacjoniści młodej Ziemi" uznają prawdziwość biblijnej chronologii (wszechświat liczy ok. 6 tys. lat), "kreacjoniści starej Ziemi" dostrzegają absurdalność takiej astronomii i geologii, ale odrzucają ewolucję życia i zakładają niedawne stworzenie człowieka. Autorzy Zakazanej archeologii z kolei twierdzą, że ludzie żyli już setki milionów lat temu. Większość kreacjonistów zakłada, że wszelkie formy życia powstały w wyniku jednorazowego aktu stwórczego, i są niezmienne (twierdzą, że nawet pojedyncze mutacje musiałyby się okazać zgubne).
Inni dopuszczają dość znaczącą ewolucję - nawet powstawanie nowych gatunków w obrębie "stworzonych rodzajów". Wspólna dla wszystkich jest tylko głęboka nieufność wobec "oficjalnej nauki" - a szczególnie biologii, uprawianej dziś wyłącznie w duchu ewolucyjnym.

Ponieważ większość argumentów "kreacjonistów naukowych" szybko się skompromitowała, a do nurtu tego przylgnęła zasłużona etykietka pseudonauki motywowanej fundamentalizmem religijnym, schyłek XX wieku przyniósł kolejny manewr propagandowy. Pojawiły się nowe, jeszcze nie zdyskredytowane hasła, w szczególności "inteligentny projekt" (ID) i "nieredukowalna złożoność" (IC).
Są one jednak w rzeczywistości tylko odgrzewaną powtórką argumentacji Paleya sprzed 200 lat, co najwyżej z nowymi przykładami (zamiast anatomii ręki człowieka - budowa rzęski bakterii). Nieco bardziej ukrywane są też religijne inspiracje działaczy tego nurtu kreacjonizmu.

Żaden wariant kreacjonizmu z nauką nie ma nic wspólnego, a używanie przez jego wyznawców przymiotnika "naukowy" jest jedynie nieusprawiedliwionym chwytem propagandowym nastawionym na zmylenie potencjalnych czytelników ich prac. Kreacjoniści ignorują podstawowe zasady metodologii naukowej, a wobec oczywistego braku obiektu badań w tej dziedzinie (podstawowe założenie ich poglądów - istnienie sprawczej siły nadprzyrodzonej lub pozaziemskiej - z natury słabo poddaje się weryfikacji metodą doświadczalną...) posługują się pseudonaukowymi argumentami lub przeprowadzają karkołomne wywody filozoficzne.
Z braku dowodów jednoznacznie przemawiających na korzyść ich tez, kreacjoniści skupiają się na próbach podważania faktów naukowych przemawiających za teorią ewolucji. W tym celu uciekają się do przeinaczania teorii, przedstawiania wyrwanych z kontekstu fragmentów lub wręcz przypisywania ewolucjonistom poglądów, które w rzeczywistości nigdy ewolucyjne nie były lub dawno już zostały przez samych ewolucjonistów odrzucone.
Najczęściej wykazują przy tym nieznajomość podstawowych faktów naukowych i niezrozumienie teorii, o których piszą; a ich wywody zawierają elementarne błędy rzeczowe (czasem nawet na poziomie szkoły średniej...). Praktycznie nie prowadzą oryginalnych badań naukowych, a jedynie żonglują cytatami ewolucjonistów w sposób obliczony na zdezorientowanie niespecjalistów.

Propaganda kreacjonistyczna szczególnie intensywna jest w internecie.
Teksty na własnych witrynach, spam do list dyskusyjnych i mailowych to tylko niektóre z metod stosowanych przez "wojujących" kreacjonistów. Charakterystyczne jest, że prawie nigdy nie chcą lub nie są oni w stanie podjąć merytorycznej dyskusji na tematy poruszane w swoich tekstach.
Kreacjoniści wysyłający do grup Usenetu posty rzekomo "podważające teorię ewolucji" zwykle nie biorą już udziału w dyskusji, jaką listy te wywołują, ani nie odpowiadają na żadne pytania ani zarzuty merytoryczne.


Zainteresowanym polecamy strone www.kreacjonizm.org.




autorzy:      Katarzyna Adamala       Karol Sabath