Słowa kluczowe: kreacjonizm, Bóg, teologia, ewolucja, ewolucjonizm
Papież o teorii ewolucji
Katarzyna Adamala, Karol Sabath
28.I.2005
Kreacjonistom bardzo nie w smak, że przywódca jednego z największych światowych kościołów nie odrzuca idei ewolucji biologicznej...
Ale czy to naprawdę ma znaczenie?
Cytowane (oznaczone ">") fragmenty pochodzą z postów na grupie pl.sci.biologia
> stwierdzenie papieża Jana Pawła II, że "teoria
> ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą" urosło niemal do rangi symbolu.
> Przesłanie papieża komentuje genetyk Maciej Giertych. Jego zdaniem
> dokładne tłumaczenie oryginalnego (francuskiego)
> tekstu przemówienia Jana
> Pawła II pokazuje, że papież stwierdził jedynie, że
> "w teorii ewolucji można
> rozpoznać coś więcej niż hipotezę".
Trudno się spodziewać, ze głowa Kościoła katolickiego
ex cathedra ogłosi prawdziwość jakiejkolwiek teorii naukowej
(podobnie Kościół nie wydal encyklik sankcjonujących teorie
grawitacji ani teorii względności, i nakazujących wiernym
wyznawanie tych teorii).
Nauka skądinąd nie oczekuje i nie potrzebuje kościelnego
błogosławieństwa dla konkretnych koncepcji (a fakty
przyrodnicze z założenia nie mogą się stać bardziej prawdziwe,
jeśli pozytywnie się o nich wypowie Jego Świątobliwość ;-).
Natomiast pozostaje faktem, ze Kościół co najmniej od
encykliki "Humani generis" (której półwiecze było
pretekstem do uwagi Jana Pawła II o uznaniu ewolucji za
cos więcej niż hipotezę) dopuszcza (choć nie nakazuje)
uznanie prawdziwości ewolucji.
Oczywiście, ze względów teologicznych musi w niej widzieć
przejaw działania Stwórcy, szczególnie w odniesieniu do
duszy ludzkiej itp..
Papieska Akademia Nauk skupia m.in. biologów (oczywiście
uznających ewolucje), a badacze watykańscy (z Obserwatorium
Watykańskiego) prowadza normalne badania astronomiczne,
które oczywiście wykluczają dosłowną interpretacje Księgi
Rodzaju (z małym, młodym wszechświatem z Ziemia w
centrum).
Pod naporem faktów naukowych Kościół wiec uznał teorie
ewolucji na tyle, na ile może to zrobić bez wyrzeczenia się
swojej doktryny.
Trudno znaleźć w minionym półwieczu wypowiedzi doktrynalne
Kościoła, które kazałyby uznać niedawne stworzenie Ziemi,
gatunków w obecnej postaci, dosłowność opowieści o Adamie,
Ewie, Arce Noego itp.
Od dawna biblistyka idzie w kierunku interpretacji pierwszych
części Biblii jako alegorycznych opisów inspirowanych
regionalnymi tradycjami, poświadczonymi już w literaturze
sumeryjskiej i akkadyjskiej.
Szerzej o relacji miedzy katolicyzmem a ewolucja można
poczytać np. w niedawno wydanej książce abp. Józefa
Zycinskiego "Bóg i ewolucja".
Więcej o kreacjonizmie i metodach pseudonaukowej propagandy na stronie www.kreacjonizm.org
|