ewolucja Artykuly

   wprowadzenie
   blog
   artykuły
      Teoria
      Biogeneza
      Filozofia
      Geologia
      Paleontologia
      Antropogeneza
      Genetyka
      Faktoidy
      Archiwum KS
      Behawior
      Modelowanie
   kreacjonizm
   e-WWWolucja
   forum
   literatura
   ludzie
   słowniczek
   varia
   mapa serwisu
   English info

szukaj w serwisie



Słowa kluczowe: genetyka, ewolucjonizm, kreacjonizm, mutacje, adaptacje

GENETYKA
- SOJUSZNIK EWOLUCJONIZMU

Grzegorz Góralski   
1.XI.2002    


Dość czesto kreacjoniści powołują się w dyskusjach na teksty zamieszczane na stronie http://www.creationism.org.pl . A wiec parę słów komentarza do artykułu pt. "Genetyka- wróg ewolucjonizmu" autorstwa Dr Jane P. Lester.

Juz sam tytuł sugeruje ze gentyka jest sprzeczna z ewolucjonizmem. Jest to oczywiście nieprawda.
Choć we wczesnych latach genetyki była ona rzeczywiście przeciwstawiana ewolucjonizmowi (dodajmy ze były to czasy kiedy nie miano pojęcia czym są tak naprawdę geny) jednak w trakcie rozwoju obu dziedzin nie tylko okazało się ze nie ma miedzy nimi sprzeczności, ale okazało się ze obie nauki doskonale się uzupelniają a genetyka dostarczyła ewolucjonizmowi doskonalego wsparcia.

Nie przeszkadza to jednak Dr Lester twierdzić w swoim artykule ze ewolucjoniści odrzucają wszystkie wnioski wynikające z nowoczesnej genetyki. Można się wobec takiego twierdzenia jedynie zastanawiać czy autor nie widział na oczy nowoczesnych podreczników genetyki i ewolucjonizmu czy po prostu ignoruje niewygodne fakty.

Mimo to autorka chce dać nam "próbkę świadectwa pochodzącego z genetyki, które pozwala nam rozwinąć nowa biologię oparta raczej na stworzeniu niż na ewolucji". Dalej rozważa: środowisko, rekombinacje, mutacje i stworzenie, jako czynniki wystarczające do wyjaśnienia rozwoju przyrody.


Środowisko

W tej części autor stwierdza m. in." W połowie XIX stulecia niektórzy z uczonych, którzy odrzucili Stwórcę, wierzyli, ze zmienność wywołana przez środowisko może być dziedziczona" po czym najwyraźniej myli istotę Darwinizmu z istota Lamarckizmu (choć Darwin nie odrzucał dziedziczenia cech nabytych).
Samo powyższe twierdzenie jest oczywiście błędne. Ludzie dawniej po prostu uważali za rzecz najzupełniej oczywista ze pewne cechy mogą się dziedziczyć (o czym można przeczytac w Biblii!!!) i nic nie miało to wspólnego z religijnoscia czy ateizmem a jedynie z niewiedza ludzi w tamtych czasach, cóż do odkrycia budowy DNA miało upłynąć jeszcze sporo wody w Wiśle.


Rekombinacja

Możemy tu znaleść słuszne twierdzenie ze selektywna hodowla ma swoje ograniczenia i jeśli prowadzimy hodowle w jakimś kierunku to w końcu wyczerpiemy możliwości wynikające ze zmienności w populacji, tyle ze byłby to koniec ewolucji ale tylko w przypadku gdyby nie istniały mutacje.
Nie znam się na hodowli drobiu ale wątpie ze prawdziwe jest twierdzenie jakoby nie tworzyły się juz żadne nowe odmiany drobiu. W każdym razie ciągle tworzone są nowe rasy i odmiany wielu zwierząt i roślin. Ciekawe jest również twierdzenie dotyczące zięb Darwina "...możemy obecnie rozpoznać w nich jedynie wynik rekombinacji wewnątrz jednego stworzonego rodzaju". Nie trzeba dodawać ze w artykule nie zajdziemy jakichkolwiek danych potwierdzających owe "rozpoznanie". Nie znajdziemy tu również wyjaśnienia jak zięby które zasiedliły Galapagos mogło zmieścić w sobie wystarczającą zmienność do wytworzenia tylu rożnych gatunków.







autorzy:      Katarzyna Adamala       Karol Sabath