ewolucja Artykuly

   wprowadzenie
   blog
   artykuły
      Teoria
      Biogeneza
      Filozofia
      Geologia
      Paleontologia
      Antropogeneza
      Genetyka
      Faktoidy
      Archiwum KS
      Behawior
      Modelowanie
   kreacjonizm
   e-WWWolucja
   forum
   literatura
   ludzie
   słowniczek
   varia
   mapa serwisu
   English info

szukaj w serwisie




GENETYKA
- SOJUSZNIK EWOLUCJONIZMU

Grzegorz Góralski   
1.XI.2002    
 2  

Mutacja

Także i w tym przypadku mamy do czynienia z pewnym pomieszaniem pojęć. Możemy tu przeczytac ze model kreacjonistyczny przewiduje ze niemal wszystkie mutacje wykazujące wpływ na organizm będą miały niekorzystny wpływ na jego funkcjonowanie. To ze tak jest w rzeczywistości ma być dowodem na rzecz kreacjonizmu. Nieobeznany czytelnik może uznać na podstawie tego artykułu ze ewolucjoniści twierdza ze mutacje w większości będą przynosiły korzyści organizmowi a wiec widzi tu argument przeciw ewolucji.

Obeznany czytelnik oczywiście wie ze ewolucjoniści doskonale wiedza o tym ze wiekszość mutacji jest szkodliwa (lub neutralna), jednak te nieliczne które są pozytywne popychają ewolucje do przodu. Ale dla kogo pisze Dr Lester? Dalej można przeczytac ze jedna z funkcji doboru naturalnego jest uniemożliwianie rozprzestrzeniania się mutacji, jest to półprawda, bowiem dobór ogranicza rozprzestrzenianie się mutacji szkodliwych, ale promuje mutacje korzystne.

Dalej autorka jednak przyznaje ze niektóre mutacje mogą być korzystne, jednak twierdzi ze nie maja one znaczenia przy przekształcaniu się jednego rodzaju organizmu w inny. Jako przykład takich mutacji można tu znaleść mutacje pomidora zmieniające jego wzrost a także uodparnianie się bakterii na antybiotyki.
Szczególnie ten drugi przykład jest interesujacy. Odporność na antybiotyki czesto bowiem wiąże się u bakterii z przekształcaniem szlaków metabolicznych, lub tez wykształceniem nowych. Tego typu zmiany, które są dla Dr Lester nieistotne, mogą przecież umożliwić bakteriom np. uzyskanie dostępu do nowych żródeł pożywienia czy życia w nowym środowisku a to z kolei może być początek wielu kolejnych zmian.

W każdym razie widać tu duża niekonsekwencje. Z jednej strony czytamy ze dzięki hodowli wsobnej osiągamy w końcu granice możliwości danych organizmów w kierunku rozwoju danych cech i wyjście poza te granice są niemożliwe, później czytamy ze jednak pojawiają się mutacje które mogą przynosić nowe cechy.

Kolejna uwaga również jest interesująca: "Nigdy nie zauważono skrzydel lub oczu utworzonych u organizmów, u których one nigdy nie występowały". Cóż, gdyby taki przypadek zaobserwowano byłoby to zgodne raczej z modelem kreacjonistycznym gdyż ewolucjoniści nie twierdza ze skrzydla czy oczy powstają "od razu".


Stworzenie

Możemy tu się dowiedzieć ze jest ono konieczna częścią historii Życia gdyż "... pierwsze trzy żródła są katastrofalnie nieadekwatne w wyjaśnianiu różnorodności życia...".

Cóż można na to odpowiedzieć?
Jeśli czytelnik opiera swoja wiedzę na ten temat na artykule Dr Lesler to pewnie się z tym zgodzi. Jednak czytelnik który wie nieco więcej na temat ewolucji i genetyki, bądź czytelnik który będzie bardziej dociekliwy i pogrzebie nieco w literaturze zauważy ze w artykule tym zupełnie zignorowano to co naprawdę genetyka ma do powiedzenia na temat ewolucji.

Nie ma tam bowiem ani słowa np.. o zegarze molekularnych, o podobieństwach i różnicach w DNA miedzy bliżej i dalej spokrewnionymi organizmami, o mutacjach homeotycznych, o rodzinach genów, licznych rodzajach mutacji z których niektóre umożliwiają wzbogacenie materiału genetycznego itd...
Na podstawie tego artykułu możemy domyślać się ze "nowa biologia" która usiłują stworzyć kreacjoniści (na razie bezowocnie) będzie się opierała na ignorowaniu faktów, uznawaniu przeinaczeń za fakty i odwracaniu kota ogonem.

Więcej informacji o ideologii kreacjonistycznej i stosowanych przez jej wyznawców metodach propagandy: www.kreacjonizm.org.






autorzy:      Katarzyna Adamala       Karol Sabath