Lutowa Odezwa
Załącznik
Klucz do rozpoznawania sympatyków psychologii ewolucyjnej
i innych bliżej lub dalej spokrewnionych gatunków
Bogusław Pawłowski
20.II.2003
4
1) Czy zgadzasz się z tym, że człowiek wyewoluował na drodze darwinowskiego doboru naturalnego?
Tak (czytaj pkt.2)
Nie - jesteś antyewolucjonistą (dalej nie czytaj, bo po co masz się zdenerwować jeszcze bardziej...)
2) Czy uważasz, że tak jak budowa ciała i procesy fizjologiczne, umysł ludzki i przejawy jego aktywności dadzą się wytłumaczyć naciskami selekcyjnymi w trakcie naszej ewolucji? Tak (czytaj pkt 3)
Nie - czy nie jesteś za bardzo zapatrzony w bestię zwaną człowiekiem ? Jeśli to nie antropocentryzm, to zastanów się, co cię powstrzymuje przed zaakceptowaniem praw natury również do efektów złożonych procesów neurofizjologicznych, które leżą u podstaw działania ludzkiego umysłu. No cóż, rozumiem, że trudno ci uwierzyć w to, iż na drodze doboru naturalnego mogła powstać istota, która przez działalność swojego umysłu potrafi zabić z miłości, ba zjeść ukochaną, zabić w 1 minutę 100 tys. innych przedstawicieli swojego gatunku, sama się podpalić czy spustoszyć ekologicznie planetę, na której ciągle jeszcze żyje.
3) Czy uważasz, że wszystkie zachowania ludzkie i we wszystkich okolicznościach można wyjaśnić z perspektywy sukcesu przetrwania genów danego osobnika?
Tak - chyba przeholowałeś, aż tak bardzo idealizując działanie mechanizmów ewolucji. Jesteś ortodoksyjnym socjobiologiem, a twój kryptonim to "Pan Adaptacjonizm" Nie (czytaj pkt. 4)
4) Czy uważasz, że u podłoża ludzkich zachowań leżą odpowiednie mechanizmy psychologiczne, które powstały pod wpływem działania przeszłych ewolucyjnych (a nie teraźniejszych) nacisków selekcyjnych?
Tak (czytaj pkt. 5) Nie - (czytaj pkt. 9)
5) Czy akceptujesz istnienie ludzkich zachowań, które mogą być współcześnie nieadaptatywne? Tak (czytaj pkt. 6)
Nie - jeśli uważasz, że człowiek jest pod względem zachowań aż tak bardzo plastyczny, a mechanizmy psychologiczne, które posiada są tak dobre, że pozwalają na optymalne zachowania w środowiskach zasadniczo innych od tych, w których wyewoluowały, to choć o tym może nie wiesz, jesteś ekologiem behawioralnym człowieka. Jeśli jednak taka nazwa gatunkowa nie podoba ci się, to możesz opcjonalnie nazywać się "psychologiem ewolucyjnym sensu largo" (czyli w sensie jakim proponują M. Wilson i M. Daly). Czas najwyższy albo ruszyć w teren i rozpocząć badania albo zaproponować model optymalizacyjny dla np. liczby potomstwa w zależności od średniej rocznej temperatury, średniej ilości kalorii, którą można zdobyć w ciągu dnia i średniego kosztu wykarmienia jednego dziecka.
6.) Czy uważasz, że dla niektórych względnie powszechnych i uważanych przez niektórych za nieadaptatywne zachowania, nie da się zastosować ewolucyjnego wyjaśnienia (przypomnienie - pamiętaj o możliwości istnienia doboru grupowego, egzaptacjach, o zrównoważonym polimorfizmie, o mutacjach etc.)?
Tak - chętnie przyjmę wyzwanie próby wspólnego znalezienia innego wyjaśnienia, w końcu jakże klasyczna newtonowska fizyka też kiedyś została zastąpiona teorią względności. Nie (czytaj pkt. 7)
7.) Czy uważasz, że w ujęciu ewolucyjnym problemem mogą być wyjaśnienia rzadko występujących zachowań? Tak - czyżby niezrozumienie procesów tworzenia zmienności przez ewolucję? To trochę tak jakbyś zwrócił uwagę na osobnika o wysokości 2,30 m, i twierdził, że skoro z taką wysokością trudno żyć w świecie dostosowanym do znacznie niższych osobników, to jest to biologicznie niewytłumaczalny przypadek. Skrajności rozkładu jakiejś cechy (np. altruizmu) nie mogą być używane jako argumenty przeciwko wyjaśnieniom biologii i psychologii ewolucyjnej. Jesteś już bardzo blisko całkowitej akceptacji PE. Przemyśl swoją decyzję raz jeszcze. Jeśli zmienisz zdanie, będę wdzięczny za informację
Nie - (czytaj pkt. 8)
8.) Czy uważasz że twój punkt widzenia może wyrządzić ludzkości jakąś krzywdę? Tak - to jesteś na pewno ukrytym sympatykiem PE. Czasami faktycznie ostrożność nie zawadzi. W końcu wielu ludzi ku chwale zwiększenia swojego ftness chętnie może posługiwać się takim potężnym orężem eksplanacyjnym jak EP.
Nie - nie udało mi zbić cię z tropu, chyba faktycznie jesteś odważnym sympatykiem psychologii ewolucyjnej. Jeśli jeszcze do tego planujesz lub już prowadzisz jakieś badania, w których używasz aparatu pojęciowego PE to chyba jesteś nie tylko sympatykiem, wpadłeś w to po uszy.
9.) Czy myślisz, że mechanizmy psychologiczne i zachowania kształtowane są tylko przez wychowanie i czynniki środowiskowe w których rozwija się dany osobnik?
Tak - jak to się stało, że dotarłeś aż do pkt. 4, wróć na początek klucza i sprawdź, czy nie pomyliłeś się w swoich odpowiedziach wcześniej. Jeśli faktycznie się nie pomyliłeś to napisz do autora klucza, może jesteś nowym, niesklasyfikowanym gatunkiem, a wtedy razem zmodyfikujemy ten "Klucz"
Nie - (czytaj pkt. 10)
10.) Czy uważasz, że ewolucja jest aż tak, szybka aby nam przewracała mechanizmy psychologiczne w "głowach" w takim samym tempie w jakim my zmieniamy środowisko? Tak - oj, to chyba źle pojęta memetyka zbyt łatwo przeniesiona na warunki i tempo ewolucji biologicznej.
Nie - to ciekawe, będę wdzięczny za sugestie dalszego rozbudowania tej gałęzi klucza do oznaczania sympatyków EP.
|