List
otrzymany 25 czerwca 2003
Dlaczego męskie genitalia są tak podatne na urazy?
Dlaczego dobór nie działał w kierunku ukrycia jąder w "bezpieczniejszym miejscu"? W końcu gonady, z punktu widzenia doboru, są najważniejszymi organami w całym ustroju. Utrata ich jest, w sensie ewolucyjnym, niemal tożsama ze śmiercią osobnika. Wiadomo, że produkcji spermy sprzyja nieco niższa temperatura, niż ta panująca wewnątrz ciała (ale dlaczego tak właśnie jest?). Jednak np. walenie i płetwonogie (żeby ograniczyć się jedynie do ssaków) świetnie sobie radzą bez worków mosznowych. Z resztą, ewentualnie mogłoby się pojawić takie rozwiązanie, jakim dysponują samce kangurów: wsuwanie jąder do jamy brzusznej gdy zaistnieje groźba ich uszkodzenia.
Jakub Szańkowski
Nasza odpowiedź:
Urazy genitaliów nie są i nie były, o ile mi wiadomo, znaczącym czynnikiem selekcyjnym u człowiekowatych. W sytuacjach potencjalnie urazowych zresztą moszna nieco się obkurcza, podnosząc jądra bliżej ciała. Walenie są chłodzone wodą, więc łatwiej im zapewnić odpowiednią temperaturę produkcji plemników w podskórnych jądrach. Dobór nie jest wszechmocny - trzeba by połączenia mutacji zwiększającej tolerancję spermatogoniów na podwyższoną temperaturę, z mutacją zapobiegającą zstępowaniu jąder do moszny. Obie mutacje są - jak każda konkretna mutacja - mało prawdopodobne, zwłaszcza w takiej kombinacji, a tylko razem są pożyteczne. Przy słabym nacisku doboru trudno więc się dziwić, że nie nastąpiła taka przebudowa.
Karol Sabath
|