List
otrzymany 19 maja 2003
Witam!
Interesuje mnie teoria Elaine Morgan, dotycząca wczesnej fazy
rozwoju gatunku Homo - hipoteza "małpy wodnej".
Początkowo byłem negatywnie do niej nastawiony.
Wydaje mi się, że samo określenie "małpa wodna" wywołuje dużo kontrowersji,
Aktualnie mam pewne pytania związane z tą teorią.
Czy występujące obecnie naczelne( np. szympans, goryl) zaraz po urodzeniu
posiadają odruch pływania?
Jeżeli nie, to czy można wysuwać następującą hipotezę:
Noworodek człowieka ma odruchy pływania, przy założeniu, że
inne naczelne nie posiadają takiej zdolności, można wysnuwać teorię, że
w pewnej fazie ewolucji, po rozejściu się naszych dróg, nasz przodek
prowadził wodny tryb życia.
Mariusz Czwiertnia
Nasza odpowiedź:
a) małpy człekokształtne wody nie lubią i pływaja bardzo
niezaradnie (nie wiem jak noworodki - na pewno ich matki nie
wrzucają ich eksperymentalnie do wody...)
b) odruchy ludzkich noworodków mogą wynikać stąd, że są one
"wcześniakami" jak na standardy człekokształtnych (wczesny
poród wynika z problemów z rozmiarami kanału rodnego kobiet
i wielkości mózgu dziecka).
Płód ma odruch zapobiegający zachłystywaniem się płynem
owodniowym.
Ludzkie kilkumiesięczne dzieci są na etapie, kiedy gorylątko
czy szympansiątko byłoby jeszcze w macicy. A więc odruch
pływania noworodków nie jest mocnym argumentem na rzecz
wodnego trybu życia naszych przodków
(to samo dotyczy budowy gardła i krtani u osesków - obniżona
krtań jest potrzebna do mówienia, co wiąże się z rozwojem
mózgu, a układ u noworodka - utrudniający zachłystywanie się
- jest też typowy dla mlap).
c) podobnie otłuszczenie noworodka ludzkiego (na które powołują
się zwolennicy hipotezy "małpy wodnej") może być kompensacją
niedoskonałych mechanizmów termoregulacyjnych (normalnie
małpiątko byłoby jeszcze w stałej temperaturze łona matki;
ludzki bobas musiał przeżyć nocny chłód).
Karol Sabath
|