pl.sci.biologia
Tym razem kreacjonistyczny spam nie doczekał się odpowiedzi merytorycznych. Okazało się, że poniżej pewnego poziomu pseudonaukowej propagandy po prostu nie da się już dyskutować, bo nie ma z czym.
Ciekawe s+/- komentarze "prywatne" - co Grupowicze myPl+/- o nachalnej kreacjonistycznej propagandzie i samych kreacjonistach.
-
Darvin 30 kwietnia 2003 00:58
Tomasz Jarosz, "Myśl ukryta w DNA".
http://creationism.org.pl/artykuly/TJarosz.php
Konserwatywno-liberalny tygodnik "Najwyższy Czas!" ma swoje zasługi w
kwestionowaniu dogmatów ewolucjonizmu. Omawiany tekst jest
przedrukiem właśnie z tej gazety. Jak wyjaśnia Autor: "Przez tysiąc
lat ludzkość trwała w wierze, że my sami i wszystko, co nas otacza,
powstało celowo i z precyzyjnym rozmysłem. A potem nadszedł Karol
Darwin i czar boskiego stworzenia prysł". I kiedy wydawało się, że
zwycięstwo naturalistycznego myślenia jest już ostateczne, następuje
powolny ale systematyczny powrót do źródeł: "Po niemal 150 latach
naukowego triumfu, który objawia się także dziś w wypowiedziach
czołowego przedstawiciela współczesnego ewolucjonizmu, Richarda
Dawkinsa (...), można jednak wątpić, czy nauki biologiczne są w
stanie wyjaśnić fenomen złożoności pojedynczej komórki i zawartych w
niej informacji. (...) Poszukiwanie w biologicznej mikrostrukturze
planu, zamysłu, czy komunikacji jest w środowiskach naukowych
pochopnie odrzucane. Ale żeby dostrzec ów cel zawarty w informacji,
potrzebny jest rodzaj wiedzy przez ostatnie 150 lat odtrącany z
zadziwiającej obrzydzeniem" - konkluduje Jarosz.
-
30 kwietnia 2003 08:49 Witek
Darvin wrote:
> Tomasz Jarosz, "Myśl ukryta w DNA".
> http://creationism.org.pl/artykuly/TJarosz.php
>
> Konserwatywno-liberalny tygodnik "Najwyższy Czas!" ma swoje zasługi w
> kwestionowaniu dogmatów ewolucjonizmu. Omawiany tekst jest
> przedrukiem właśnie z tej gazety. Jak wyjaśnia Autor: "Przez tysiąc
> lat ludzkość trwała w wierze, że my sami i wszystko, co nas otacza,
> powstało celowo i z precyzyjnym rozmysłem. A potem nadszedł Karol
> Darwin i czar boskiego stworzenia prysł". I kiedy wydawało się, że
> zwycięstwo naturalistycznego myślenia jest już ostateczne, następuje
> powolny ale systematyczny powrót do źródeł: "Po niemal 150 latach
> naukowego triumfu, który objawia się także dziś w wypowiedziach
> czołowego przedstawiciela współczesnego ewolucjonizmu, Richarda
> Dawkinsa (...), można jednak wątpić, czy nauki biologiczne są w
> stanie wyjaśnić fenomen złożoności pojedynczej komórki i zawartych w
> niej informacji. (...) Poszukiwanie w biologicznej mikrostrukturze
> planu, zamysłu, czy komunikacji jest w środowiskach naukowych
> pochopnie odrzucane. Ale żeby dostrzec ów cel zawarty w informacji,
> potrzebny jest rodzaj wiedzy przez ostatnie 150 lat odtrącany z
> zadziwiającej obrzydzeniem" - konkluduje Jarosz.
Banialuki albo raczej spam
Miałem zamiar w przypływie enerigi (złości) coś im odpisac, ale przecież
oni (kreaturocjoniści) i tak tego nie czytają.
Dla wszystkich przypadkowych czytaczy szkoda czasu i
zwyczajowy pomidor
Witek
-
30 kwietnia 2003 09:16 Andrzej Malkowski
Przeczytałem i wybrałem co lepsze "kwiatki"
((Jednak prawdziwym przełomem stały się dociekania i prace Karola Darwina.
To właśnie on wprowadził magiczny termin: "dobór naturalny". I od tamtej
pory teoria o wykształceniu się coraz bardziej skomplikowanych organizmów z
tzw. materii pierwotnej zaprzątnęła myśli ówczesnej nauki i filozofii.
(...)
Jak to się bowiem stało, że do "głosu" doszły tylko użyteczne funkcje i
informacje? Jak "bezmyślna natura" dała na to przyzwolenie? I wreszcie,
dlaczego akurat wybrała korzystne dla rozwoju życia możliwości? Inaczej
mówiąc: dlaczego "dała życiu szansę"?))
Piekne. Ten kto to pisał nie zadał sobie nawet trudu, żeby sprawdzic na czym
polega dobór naturalny, o którym zresztą pisze.
((Era nowoczesnej technologii pozwoliła wniknąć w pojedynczą komórkę. I co
tam mamy? Sam Darwin przetarłby pewnie oczy ze zdumienia. Miliony funkcji,
informacji i ogromny stopień złożoności. A właśnie z takiej pierwotnej
komórki miało potem wykształcić się życie.))
ROTFL! Pirewotna komórka to nie życie!
Widziałem już lepsze artykuły kreacjonistyczne, które przynajmniej nie miały
błędów rzeczowych.
Pozdrawiam grupowiczów.
Andrzej
-
30 kwietnia 2003 09:41 Katarzyna Adamala
Użytkownik "Andrzej Malkowski" napisał
> Widziałem już lepsze artykuły kreacjonistyczne, które
> przynajmniej nie miały błędów rzeczowych.
eee, bledy rzeczowe zawsze sa, chociazby z jeden
podstawowy - nie da sie napisac artykulu kreacjonistycznego
nie przienaczajac oczywistych faktow.
Jakby chciec napisac wszystko rzetelnie, zgodnie z faktami,
to by nie wyszlo kreacjonistyczne. ;-)
pozdrawiam
katarzyna
Polski Serwis Ewolucyjny
www.ewolucja.org
-
30 kwietnia 2003 10:28 tdrk
> Ble Ble Ble Ble BLE
Az dziw bierze, ze w XXI wieku dalej sa ludzie, ktorzy wbrew logice
zaprzeczaja istnieniu ewolucji.
Przy tym wiekszosc z nich nie zadaje sobie nawet trudu, zeby poznac teorie,
ktora zwalczaja i w kolo powtarza frazesy bez ladu i skladu. Przyzwyczajeni
do wiary w cuda nie potrafia sobie wyobrazic, ze cos moze powstac samo z
siebie korzystajac tylko z praw wrzechswiata, a nawet jesli potrafia, to od
razu szukaja drugiego dna. Przekladaja wlasny punkt widzenia na naturalne
zjawiska: "jesli cos istnieje to ktos to musial zrobic w jakims celu". Tak
jak w oklepanym przykladzie poruszajacego sie wozu i konia i tlumaczenie
tego tym, ze to woz pcha konia do przodu.
Na dodatek kreacjonisci nie potrafia chyba dyskutowac, bo na mniej lub
bardziej rzeczowe argumenty przeciwko ich twierdzeniom nikt nie odpowiada.
-
30 kwietnia 2003 14:45 piotr panek
Darvin napisał(a):
Tak długo nie było tu tych dowcipów, myślałem, że się im znudziło. Ale, jak
widzę, zmienił nick/adres nadawcy, ale forma jest dokładnie ta sama...
-
3 maja 2003 14:48 Chris B.
Witam!
Darvin napisał(a) w wiadomości: ...
>Tomasz Jarosz, "Myśl ukryta w DNA".
>http://creationism.org.pl/artykuly/TJarosz.php
>
>Konserwatywno-liberalny tygodnik "Najwyższy Czas!" ma swoje zasługi w
>kwestionowaniu dogmatów ewolucjonizmu. Omawiany tekst jest
>przedrukiem właśnie z tej gazety. Jak wyjaśnia Autor: "Przez tysiąc
>lat ludzkość trwała w wierze, że my sami i wszystko, co nas otacza,
>powstało celowo i z precyzyjnym rozmysłem. A potem nadszedł Karol
>Darwin i czar boskiego stworzenia prysł".
Kiedyś ludzie myśleli że mleko kwaśnieje dlatego że sikają do niego
skrzaty...
Pozdrawiam,
Chris B.
|