pl.soc.religia
Kreacjonista usiłował zdyskredytować pewną, jego zdaniem, "ewolucyjną" teorię; nie wiedząc, że z ewolucjonizmem ma ona niewiele wspólnego...
Ten sam wątek prowadzono niezależnie na pl.sci.biologia.
-
8 maja 2003 03:04 A.I.
Truizmem jest stwierdzenie, że konsekwencje ewolucjonizmu sięgają
daleko poza obszar nauk biologicznych - dotyczą one społeczeństwa,
moralności, religii. Jak stwierdza Autor: "Idee mają swoje
konsekwencje, a fałszywe idee wywołują gorzkie konsekwencje. Jednym z
naczelnych przykładów tej zasady jest niesławna 'teoria
rekapitulacji', rozwinięta przez takich filozofów jak Goethe i Robert
Chambers, a następnie spopularyzowana w czasach Darwina przez Ernsta
Haeckla, niemieckiego ateistę". Morris omawia tę fałszywą
ewolucjonistyczną koncepcję i jej ciągle żywe dziedzictwo. A owoce tej
teorii rzeczywiście są zatrute. Jak dowodzi Morris miała ona duży
wpływ m.in. na uzasadnianie postaw rasistowskich, darwinizmu
społecznego oraz znacząco wspierała jedną z plag współczesnego świata
- holocaust nienarodzonych dzieci.
Henry M. Morris, "Dziedzictwo teorii rekapitulacji".
http://www.creationism.org.pl/artykuly/HMMorris3.php
-
8 maja 2003 08:14 Rince
Użytkownik "A.I." napisał w wiadomości
news:c8bjbvo3uo2i3thr0759ta6sfmq0bsdne6@4ax.com...
> Truizmem jest stwierdzenie, że konsekwencje ewolucjonizmu sięgają
> daleko poza obszar nauk biologicznych - dotyczą one społeczeństwa,
> moralności, religii. Jak stwierdza Autor: "Idee mają swoje
> konsekwencje, a fałszywe idee wywołują gorzkie konsekwencje. Jednym z
> naczelnych przykładów tej zasady jest niesławna 'teoria
> rekapitulacji', rozwinięta przez takich filozofów jak Goethe i Robert
> Chambers, a następnie spopularyzowana w czasach Darwina przez Ernsta
> Haeckla, niemieckiego ateistę". Morris omawia tę fałszywą
> ewolucjonistyczną koncepcję i jej ciągle żywe dziedzictwo. A owoce tej
> teorii rzeczywiście są zatrute. Jak dowodzi Morris miała ona duży
> wpływ m.in. na uzasadnianie postaw rasistowskich, darwinizmu
> społecznego oraz znacząco wspierała jedną z plag współczesnego świata
> - holocaust nienarodzonych dzieci.
Dlaczego wiec teoria ewolucji, nawet okrojona na maksa, do postaci
algorytmow ewolucyjnych na komputerach -DZIAŁA i to jak wszyscy diabli
dziala (jedna z lepszych metod heurystycznych) ? Ano ni wisz kumie, Morris
do siola nie dojechol i nie nauczol. A nawet wali cie to, ze np. uzywana
jest w sieciach telefonii komorkowej do wyznaczania tras, czy juz w
internecie ogolnie, bo jest dobra, skuteczna i oczywiscie CIUT szybsza niz
przeszukiwanie silowe. Wali cie to nawet kiedy przez komorke rozmawiasz, czy
z netu korzystasz...
Pomijam juz fakt, ze oczywiscie MUSIALES wspomniec o wyznaniu kogos tam, i
wmieszac w to (twoj post) jeszcze holocaust. Bo jak inaczej mozesz
'dyskutowac' ? Przeciez zadne dowody kreacjonizmu nie istnieja...
--
Rince
******************************
http://mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/73.html
******************************
-
8 maja 2003 13:18 franul
Kreacjonizm jest skrajną postacią poglądu, który wyraziłbym w zdaniu:
Prawdę, kóra mi (nam) się nie podoba, należy niszczyć każdym możliwym sposobem.
Jednocześnie kreacjoniści nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę to nawet ewolucjonizmu NIE POTRAFIĄ SENSOWNIE ZAATAKOWAĆ!
Bo żeby jakiś pogląd zaatakować, to trzeba go najpierw ZROZUMIEĆ, a tego znani mi kreacjoniści nie jest w stanie wykonać.
W związku z tym krecjoniśni atakują wyłącznie pewne MNIEJ ISTOTNE PRZEJAWY ewolucjonizmu, pewne niekonieczne wcale efekty, a zupełnie nie dotykają tego co rzeczywiście stoi u podstaw.
Bo w istocie ewolucja to NIE (jak to myślą sobie typowi kracjoniści): małpy u źródeł ludzkości, czy biegające dinozaury, które "za wcześnie" się urodziły.
Ewolucja będzie miała swoje miejsce w nauce NAWET JEŻELI NIEZBICIE OKAŻE SIĘ, ŻE ŚWIAT ZOSTAŁ STWORZONY W JEDNYM BOSKIM AKCIE.
Poza tym, pochodzenie człowieka od małpy, może pozostać w nauce jako pogląd również po zanegowaniu mechanizmów ewolucyjnych - po prostu mógłby tu działać inny mechaznim, a efekt byłby ten sam.
Jeśli zaś chodzi o ataki na ewolucję, to warto kreacjoniście wiedzieć, że uczeni zajmujący się ewolucją wcale NIE twierdzą, że stanowi ona wyjaśnienie wszystkiego - jest wiele dobrze znanych zjawisk, które wyraźnie są sprzeczne z ewolucją. Jednak uczeni nie odrzucają przez to mechanizmów ewolucyjnych, bo nie ma wobec nich NIC W ZAMIAN, w stosunku do zjawisk pozostałych.
Bo tak naprawdę ewolucja nie ma nic do rzeczy z faktem tworzenia - to jest MECHANIZM LOGICZNY i można go stosować lub nie, jednak on jest.
Walka z ewolucją w jej podstawowej postaci to jak walka:
z matematyką (np. z prawami dodawania)
z językiem (że coś się jakoś nazywa, choć mogłoby nazywać się inaczej)
z logiką.
Można by sobie zadawać pytanie:
Czy (Jak) można by "obalić" ewolucję?
Naukowo można by to nawet w pwenym stopniu osiągnąć (choć nie oznaczałoby to zanegowania samego mechanizmu logicznego, który jest istotą ewolucjonizmu)
Można by jedynie zanegować ZNACZENIE ewolucji dla rozwoju świata (bo jak stwierdziłem sam mechanizm ewolucyjny, jest nie do obalenia, bo stanowi wyłącznie MECHANIZM LOGICZNY, a logiki się nie obala), należałoby UDOWODNIĆ, że istnieje INNY mechanizm logiczno - biologoczny (należałoby go wskazać i opisać), który:
lepiej tłumaczy aktualne problemy z mechaznizmami postawania gatunków
lepiej przewiduje przyszłe procesy
pozwala na bardziej precyzyjne wytłumaczenie, uporządkowanie oczywistych faktów.
I zapewne jest to możliwe, że taki mechanizm istnieje (np. kandydatem jest tu odpowiednia teoria mutacji genowych).
- niestety, AKT KREACJI nie jest takim mechanizmem, ponieważ z niego NIE DA SIĘ WYCIĄGNĄĆ PRAWIE ŻADNYCH WNIOSKÓW I NIE DA SIĘ NIC WYTŁUMACZYĆ.
Akt boskiej kreacji jest logicznie Z BOKU zmian gatunkowych i uczony, który próbowałby w oparciu o ten akt coś naukowego dokonać błyskawicznie zorientuje się, że kreacjonizm nie daje mu żadnego NARZĘDZIA logicznego, do wyjaśnienia rzeczywistości. Kreacjonizm opiera się na zasadzie "jest bo jest", ale z tego prawie nic nie wynika dla zrozumienia działania świata.
Pozdrawiam
F
-
8 maja 2003 19:47 Rince
> Ewolucja będzie miała swoje miejsce w nauce NAWET
> JEŻELI NIEZBICIE OKAŻE SIĘ, ŻE ŚWIAT ZOSTAŁ
> STWORZONY W JEDNYM BOSKIM AKCIE.
Dokladnie. Ona jest stanem ogolnym zachowania sie swiata, niezaleznie od
wyjatkow. Ale tutaj NIE BYLO WYJATKU.
--
Rince
******************************
http://mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/73.html
******************************
|